with Brak komentarzy

Mantry są sformułowaniami ze słów i sylab, w buddyzmie i hinduizmie, są elementem praktyki duchowej. Powtarzanie mantr ma na celu kontrolę emocji, uspokojenie, oczyszczenie lub pobudzenie. Słuchanie odpowiedniej mantry, może nam pomóc w osiąganiu konkretnego stanu emocjonalnego.

Kiedyś gdyby ktoś powiedział mi, że mantry naprawdę mogą pomóc, to pewnie bym się zaśmiała. Dzisiaj, kiedy zaczęłam otwierać się na nowe doświadczenia, zaczynam zauważać, jak bardzo nasza duchowość wpływa na sposób myślenia. Chcąc naprawdę dotrzeć do swojego wnętrza, warto wyzbyć się starych przekonań.

W ostatnich latach naukowcy zaczęli dopuszczać do wiadomości, że nasze ciało i dusza tworzą całość, wraz z świadomością i co ważniejsze, nieświadomością. Z czego ta nieświadoma część naszego umysłu może pełnić ważniejszą rolę. Według neuroinformatyków, człowiek może przetwarzać na jeden bit świadomy, miliard bitów nieświadomych.

Pomimo iż nie zdajemy sobie z tego sprawy, prawda jest taka, że podświadomy system informacji, zabezpiecza ten świadomy. To nasza podświadomość jest bardziej wydajna, a można nawet twierdzić, że jest bardziej inteligentna od naszej świadomości. Dlatego też mantry, mogą na nas oddziaływać.

Śpiewanie mantry, chroni umysł, przed negatywnymi myślami

Słowo mantra dzielimy na dwa człony, „man” oznacza umysł, a „tra” wznieść lub ochraniać. Poprzez śpiewanie lub recytowanie określonych słów mantry, pomagamy naszemu umysłowi uspokoić się. Będąc w medytacji, a także poza nią, jest nam łatwiej skoncentrować się na pozytywnych wibracjach i utrzymać się w tym stanie.

Kiedy chcemy kogoś pocieszyć, dodać otuchy, po stracie kogoś bliskiego, poprzez mantrę możemy wprowadzić się w stan współczucia. Doprowadzamy wtedy nasze ciało i umysł do takiej harmonii, abyśmy mogli ze szczerym sercem i oddaniem pomóc. Na pewno wiesz, że wszystko jest energią, dlatego inni ludzi czują, z jaką intencją do nich podchodzimy.

Nie chcę Cię przekonywać do magicznego działania mantr. Każdy z nas sam decyduje o tym, w co chce wierzyć, o ile w ogóle w coś chce. Ja proponuję, aby w chwilach, gdzie dopada Cię smutek, albo beznadzieja, włączyć mantrę i zatracić się w niej. Przestać myśleć o wszystkim złym, co się wydarzyło i dać się ponieść słowom i melodii.

Uwolnij się od bólu, nad którym Twój umysł może zapanować

Nasze ciało ma zdolności samo leczenia, co możemy zaobserwować, kiedy się skaleczymy. Przyglądając się ranie każdego dnia, możesz zobaczyć, jak powoli wszystko zaczyna się zrastać. To naprawdę fascynujące zjawisko, którego nie doceniamy, bo nawet nie myślimy o tym w jaki sposób funkcjonuje nasze ciało.

Jest wiele osób, które wyleczyły się z ciężkich chorób siłą swojej wiary. Jednak większość z nas, nie potrafi tego zrobić, bo właśnie wiara jest kluczem. Wszystko zaczyna się w naszej głowie, jeżeli w coś wątpimy, to niestety nasze zwątpienie weźmie górę nad naszymi myślami. Nasz zmysły są tępione przez system, w jakim żyjemy.

Kiedy przeżywamy trudne chwile związane z bólem lub chorobą, też warto włączyć sobie mantrę. Wsłuchać się w dźwięk muzyki, spokojnie oddychać i w miarę możliwości powtarzać słowa. Tak, żeby skupić się na utworze, zapominając o wszystkich złych myślach, które napływają do naszej głowy.

 

Otwórz swoje zmysły na nowe doznania

Wiem, że jest wiele osób, które nie wierzą w ludzkie nadprzyrodzone zdolności. Ja także podchodzę do tego z pewnym dystansem. Dopóki na sobie nie doświadczymy mocy naszych wierzeń, nie będziemy w stanie uwierzyć. Jednak warto się otwierać na nowe rzeczy, doświadczać czegoś, czego nie jesteśmy w stanie pojąć.

Wciąż szukam sposobu, aby uzdrowić moją duszę. Wiele się już o sobie nauczyłam, patrzę na świat z innej perspektywy, niż kilka lat temu. Dostrzegam, kiedy odzywają się we mnie stare, nie moje przekonania i krok po kroku, staram się znaleźć spokój. Słuchanie mantr wpływa uspokajająco nawet, jeśli w nie, nie wierzymy.

Szukając nowych sposobów, żeby żyć w harmonii ze sobą i otaczającym nas światem, warto próbować czegoś nieoczywistego. Kiedy czuję, że moje ciało zaczyna wchodzić w stan stresu, na który nie mam wpływu, albo nie jestem w stanie nad sobą panować, w myślach śpiewam. Jedną z najbliższych mi jest, poniższa mantra.

RA – Słońce
MA- Księżyc
DA – Odbiorca
SA – Całość
SA – Całość
SAY – Duch, Energia
SO – Manifestacja
Hung – Doświadczenie Siebie

Kiedy tylko możesz posłuchaj mantry i naucz się tych kilku sylab, a zobaczysz, że śpiewając poczujesz się dobrze.

Może masz jakąś ulubioną mantrę, którą chciałbyś się podzielić?

Zostaw Komentarz